Sztuczki marketingowe czyli na co warto zwrócić uwagę na zakupach?


Choć wielu z nas ma przeświadczenie o swojej pełnej odporności na podobne chwyty i sztuczki marketingowe, nawet nie zdaje my sobie sprawy, że reklama działa także na nasz portfel. Działanie wielu chwytów jest po prostu nie uświadomione i co za tym idzie, ciężko się przed nimi bronić. Wiele metod stosowanych przez sklepy to bardzo prosty schemat, który z powodzeniem sprawdza się od wielu lat. Jakie chwyty marketingowe najczęściej spotkamy w sklepach oraz w jaki sposób zastosowane sztuczki mają przekonać nas do zakupu?

Końcówka ceny ma znaczenie

O tym chwycie doskonale wie każdy z nas. Nieparzyste końcówki cen mają sprawić, że produkt wyda nam się tańszy niż jest w istocie. To za sprawą przyzwyczajeń naszego mózgu, który czyta tekst od lewej do prawej i większą uwagę przywiązuje do tego, co jest na początku. Jeśli zatem pierwszą cyfrą jest 4, często mamy wrażenie, że produkt kosztuje właśnie 4 złote. Końcówka 99 groszy gdzieś umyka naszej percepcji. Ujawnia się dopiero na wyższym rachunku, gdy wszystkie końcówki zostaną zsumowane i okaże się, że nie kupiliśmy nic konkretnego, a zapłaciliśmy sporo. Brzmi znajomo?

Jak działają programy lojalnościowe?

Każda większa sieć supermarketów decyduje się na programy lojalnościowe. Klient za wydane pieniądze otrzymuje punkty, a następnie może je wymienić na cenne nagrody. Darmowy prezent zachęca nas do robienia częstszych zakupów w danej sieci. To niejedyna pułapka czyhająca tu na klienta. Sklepy często szykują specjalne oferty promocyjne, które pozwalają zdobyć większą liczbę punktów za kupno konkretnych produktów. Konsumenci często są w stanie wydać więcej pieniędzy na niepotrzebne rzeczy by otrzymać więcej puntków w programie lojalnościowy. A zatem, aby otrzymać ten darmowy prezent często wydajemy bardzo duże pieniądze.

Nieuczciwe zniżki promocyjne

Black Friday w Polsce? Doskonały dzień na przetestowanie wielu wyjątkowo nieuczciwych praktyk przez popularne sieciówki. Mechanizm działania jest bardzo prosty: Sprzedać produkt w tej samej cenie, a nawet drożej, tak aby klient myślał, że robi interes życia. W rezultacie często witają nas wielkie banery promocyjne -50% i więcej. Wielka cena po zniżce zachęca do zakupów. Co się okazuje? Że w wielu sklepach dany produkt można było kupić za taką samą cenę dzień wcześniej. Czasami, produkt był wręcz tańszy! Wystarczyło oszukać klienta poprzez znaczek ze zniżką i przekreśloną, starą ceną. Ten chwyt niestety jest powszechnie spotykany w Polsce.

Rozmieszczenie towarów w sklepie

Duże supermarkety bardzo pieczołowicie rozstawiają dostępny towar na półkach. Sprawdzona strategia to umieszczanie produktów pierwszej potrzeby w różnych miejscach na hali. Klient musi przejść wiele alejek by skompletować stworzoną przez siebie listę zakupów. Ale po drodze zawsze coś nam wpadnie w oczy. Przypomnimy sobie, że ten produkt również warto byłoby kupić. Na alejce ze słodyczami ciężko oprzeć się pokusie wybrania jakiegoś smakołyka dla siebie. W ten sposób wychodzimy ze sklepu z dużo cięższymi siatkami i wyraźnie lżejszym portfelem.

Podświadome działanie na zmysły

Kolejny chwyt marketingowy jest bardzo groźny ze względu na to, że ciężko się przed nim obronić. W dużej supermarketach często witają nas przyjemne zapachy oraz prosta, nieskomplikowana muzyka. Dobór zapachów i dźwięków jest dokładnie przemyślany. Liczne badania udowodniły, że takie bodźce mogą wpływać na mózg człowieka wprawiając go w nieco lepszy nastrój. To sprzyja natomiast większym wydatkom. Wykorzystane bodźce zapachowe i dźwiękowe działają bardziej na naszą podświadomość, więc nie zdajemy sobie sprawy z ich faktycznej roli w sklepie.

Szeroka gama drobiazgów przy kasie

Liczne pokusy czyhają na nas także przy kasie. Słodycze, gumy do życia, baterie, lekarstwa oraz wiele innych podręcznych produktów. To ostatnia szansa by skusić klienta by sięgnął po dodatkowy produkt. Zastanówcie się sami: Ile razy zdarzyło Wam się sięgnąć po taki produkt przy kasie i rzucić go na taśmę z myślą: „jeszcze to”? Gdyby podsumować dzienną sprzedaż towarów dostępnych przy samej kasie, mogłoby się okazać, że generują one całkiem pokaźny zysk. A słodycze? Słodycze to doskonała przynęta na dzieci, które będą starały się nakłonić swoich rodziców do zakupu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *